Kliknij Kliknij Kliknij Kliknij
Ustaw Jako Startową Dodaj Do Ulubionych

 
     Wstęp
     Aktualności

     Biografia
     Kalendarium
     Cytaty
     Ciekawostki

     Dyskografia
     Utwory
     Teksty
     Tłumaczenia
     Wideografia/DVD
     Bootlegi
     Trasy koncertowe

     Dyskografia
     Teksty
     Tłumaczenia
     Artykuły
     Cytaty

     Gitarzyści
     Basiści
     Perkusiści



Ozzy powiedział:

- "Byliśmy czterema chłopakami z Birmingham którzy nie potrafili się nawet podpisać wykonywali prostacką muzykę i nie mieli kurwa pojęcia co jest grane". - o początkach Black Sabbath

- "Kiedy wyszliśmy z premiery "Egzorcysty" musieliśmy wszyscy razem siedzieć w jednym pokoju - takimi czarnymi-magami byliśmy." - o powiązaniu członków Black Sabbath z czarną magiś

- "Kiedy opuściłem szkołę chciałem być hydraulikiem kiedy usłyszałem The Beatles chciałem być beatlesem"

- "Moim ulubiony zespołem był, jesti będzie The Beatles. Słucham The Beatles, Johna Lennona, Petera Gabriela, Sinead O'Connor, Annie Lennox, Pink Floyd - tego typu muzyki i wykonawców."

- "Tak nie mogłem znaleźć kiedyś baru" - odpowiedź na pytanie czy miał kiedyś problemy z alkoholem

- "Nie jestem wyznawcą diabła, nigdy nie byłem, nigdy nie będę, nigdy nie chciałem być. Gdybym był klownem, schodził bym ze sceny, zdejmował bym swą czerwoną perukę, mój czerwony nos, mój makijaż i byłbym zwykłym człowiekiem - tym właśnie jestem. To tylko gra aktorska."

- "Nietoperzem" odpowiedź na pytanie kim był w poprzednim wcieleniu

- "Pewnego dnia doszedłem do wniosku że ludzie nie chcą znać o mnie prawdy. Nie chcą wiedzieć że jestem szczęśliwie żonaty że mam troje dzieci i jestem cholernie szczęśliwy. To co robię na scenie robię dla fanów lubię ich bawić ale nie jestem żadnym pierdolonym drakulą !"

- "Przysięgam na życie moich dzieci nigdy nie powiedziałem w mojej piosence słów: "bierz ten pieprzony pistolet i strzelaj" - na procesie związanym z piosenką "Suicide Solution"

- "Przez trzy lub cztery tygodnie wogóle się do mnie nie odzywali . Wkurzało mnie to bo myślałem że muszą mieć cholernie napompowane ego . Kiedyś przechodziłem obok ich garderoby i usłyszałem dobiegające z niej dźwięki jakieś piosenki z "Vol. 4" (album Black Sabbath) . Wtedy nie wytrzymałem i zapytałem ich menadżera: "Co tu się kurwa dzieje ??". On spojrzał na mnie jakoś dziwnie i rzekł ze spokojem: "Człowieku ty jesteś dla nich Bogiem". Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę ze znaczenia twórczości Black Sabbath" - o wspólnej trasie z Metalliką

- "Próbowałem rozmawiać z innymi muzykami ale nie mogliśmy się dogadać. Im chodziło głównie o pieniądze a dla mnie jest to najmniej ważne. Brakowało mi rodzinnej atmosfery Black Sabbath. Odpocząłem trochę zdałem sobie sprawę że popełniłem błąd i po prostu wróciłem" - o odejściu i powrocie do Black Sabbath w roku 1977

-" Black Sabbath było reakcją na całe szerzące się w tamtych czasach dziadostwo rzeczy związane z pokojem miłością i powszechnym szczęściem. Śpiewaliśmy o świecie takim jaki on jest naprawdę."

- "Jestem absolutnym perfekcjonistą nigdy nie jestem zadowolony z końcowego efektu jakiejś piosenki czy całego albumu. Zawsze jest coś co mi się nie podoba"

- "Wstąpiłem do Black Sabbath aby podróżować a nie żeby zostać gwiazdą muzyki. Nigdy nawet nie myślałem o wydaniu płyty kiedy jednak się udało byłem dumny i szczęśliwy że mogłem pokazać rodzicom siebie na kawałku plastiku (na płycie)"

- "Wulgarny język nie jest moją drugą naturą. Jest pierwszą!"

- "Jestem gościem którego uwielbiają dzieciaki a ich rodzice nienawidzę mnie. Podoba mi się to !"

- "Nie jestem najlepszym wokalistą na świecie"

- "Przez te wszystkie lata widziałem wiele zespołów które pojawiały się i odchodziły w niepamięć. Ja natomiast podążam wciąż tą samą drogą i się przy tym dobrze bawię. Co dzień dziękuje za to mojej szczęśliwej gwiaździe "

- "Przez pewien czas chodziłem do psychiatry. To dopiero był dziwak ! Zadał mi kiedyś pytanie czy się onanizuję a ja mu na to: a czy pan oddycha ?"

- "Tony i Geezer dragowali się nie pokazując tego publicznie. Najgorszy byłem ja z Billem. Byliśmy jak Narkotykowe Komando - nigdy nie wyszliśmy przez drzwi zawsze trafiliśmy na taflę szkła albo weszliśmy na pieprzony dach! To nie była już koka - to był Demarol (syntetyczna heroina) kwas haszysz..." - o narkotykach w Black Sabbath

- "Nie jest tak źle. Słyszałem że jest na 301 miejscu wśród najlepiej sprzedających się płyt w Mongolii" - odpowiedź na pytanie dlaczego płyta "Technical Ecstasy" Black Sabbath sprzedaje się słabo

- "Technical Ecstasy to dobry album i miło się go nagrywało. Przynajmniej Tony był zadowolony przecież to on go nagrał."

- "Od 1978 roku co roku słyszę że metal umiera"

- "Zrobisz sobie jeden i już chcesz następne. Po pewnym czasie to już nałóg" - o tatuażach

- "Gdybym miał to wszystko zaczynać od nowa jedyne co bym zmienił to dokładniejsze czytanie wszelkich kontraktów"

- "Mówiąc szczerze jestem troszeczkę szalony"

- "Gdyby Randy (Rhoads) jeszcze żył bez wątpienia uznano by go za najlepszego gitarzystę jaki kiedykolwiek pojawił się na Ziemi. Był nim w czasie swojego krótkiego życia."

- "Próbowałem założyć własny zespół już na długo przed moim odejściem z Sabbath (1978). Pierwszą poważną próbę podjąłem w Los Angeles. Pracowałem tam w studiu z Garym Moorem dołączył do nas również na krótko Glenn Hughes. Gary naprawdę się zaangażował. To fenomenalny muzyk ! Chciałem z nim nagrać album ale on chciał założyć swój własny zespół a ja swój . Nasze koncepcje nie pokrywały się tak do końca a po za tym każdy z nas chciał być szefem. Mówiąc szczerze uważam że Gary był dla mnie za dobry. W zespole który chciałem założyć zamierzałem powrócić do korzeni tworzyć prostą heavymetalową muzykę a Gary był stworzony do wyższych celów..."

- "Ludzie podchodzą do mnie i mówią: Człowieku mam 17 lat mój ojciec opowiadał mi o Black Sabbath jesteście zajebiści... I to jest dla mnie największy honor - dwie generacje - ojciec i syn - są moimi fanami. Wtedy mówię sobie: "Naprawdę robię coś pożytecznego"

- "Nigdy nie wyjdę na scenę pijany albo pod wpływem narkotyków" - na początku działalności Black Sabbath

- "Jestem typem faceta który gdy jest daleko stąd chce być w domu a kiedy siedzi w domu to ma ochote wyjechać"

- " Wiem że często mi odbija. Ale co z tego skoro mnie się to podoba"

- "Kiedy ogłosiłem że szukam nowego gitarzysty zgłosiło się ponad 10 000 osób. W końcu po konsultacji z resztą zespołu wybrałem 10. To było jak zły sen. Każdy z tych "atomowców"" rozsadzał mi głowę już po pół godzinie. Przyszła kolej na Zakka. Pierwszą rzeczą jaką zauważyłem było to że zna wszystkie moje kawałki (nawet te o których sam zapomniałem) że wie o mnie tyle ile to możliwe. Gra z uczuciem i wie czego chce. Gdy skończył grać wiedziałem już kto będzie moim nowym "wioślarzem""

- "Gdybym napisał piosenki o tytułach "Mój świat" i "Dziwny deszcz kapie mi na głowę" zastanawianoby się czy nie chodzi mi o Hitlera i o deszcz z Czarnobyla . Albo gdybym zrobił taki teledysk z płonącymi krzyżami jak Madonna słowo daję że musiałbym się ukrywać jak Salman Rushdie (autor m.in "Szatańskich Wersetów"). No i co ja mam robić żeby w końcu dali mi spokój ?"

- "Były momenty że byłem na dnie. Nie miałem umiaru w braniu narkotyków i piciu alkoholu. Zawsze wypijałem wszystko do dna a jeżeli chodzi o narkotyki - jak mi się skończyły to szukałem na dywania okruszków... Wydawałem 1000 $ dziennie na narkotyki. Całe szczęście że mam już to za sobą "

-"Wielu moich przyjaciół z którymi czesto piłem już nie żyje. Gdy osiągali "czterdziestkę" dostawali ataku serca albo wysiadała im wątroba. Bóg ma chyba dla mnie szczególne względy skoro ja wciąz trzymam się doskonale.

- "Moja matka czesto płakała gdyż nie miała pięniedzy aby kupić nam nawet jedzenie. Wraz z ojciec harowała dzień i noc aby nas utrzymać. Często myślałem że w przyszłości kupię Rolce-Royce'a i zabiorę ich z tego gówna. I zrobiłem to !"



Inni powiedzieli:

- "Nie znosiłem widoku jego gęby. Kiedy go gdzieś zauważyłem natychmiast pędziłem aby mu porządnie wpieprzyć". - Tony Iommi o dzieciństwie i Ozzym

- "Ozzy nie miał pojęcia o muzyce nie wiedział co to jest riff ani akord. Wszystko co tworzył pochodziło z jego uczuć prosto z serca i dlatego był wyjątkowy ! " - Jim Simpson o początkach Black Sabbath

- "Ozzy był dobrym szczerym bezpośrednim facetem. Zawsze zbyt mocno reagował na wydarzenia chyba był trochę paranoikiem ale sukces go nie zmienił. Natomiast Tony wyraźnie go lekceważył czuł się o wiele ważniejszy i nie mógł znieść tego że to Ozzy jest postrzegany jako lider kapeli. Nigdy nie brał pod uwagę jego zdania." - Jim Simpson o Ozzym na poczatku kariery Black Sabbath

- "Nie słuchałem Black Sabbath dlatego że Ozzy Osbourne nosił ogromny krzyż na szyi. Pociągała mnie tylko ich energia. To wszystko."- Lars Ulrich jedyny członek "Metalliki" który nie słucha(ł) Black Sabbath

- "Ozzy potrafił dopasować partię wokalną do każdego riffu jaki wymyśliliśmy. A jest to umiejętność niezwykle rzadka. Moim zdaniem Ozzy dodając do naszych riffów swoje partie wokalne wzbogacił muzykę Black Sabbath nadał jej nowy wymiar. My mieliśmy tylko riffy. Trzeba było kogoś kto stworzyłby dla nich jakąś ramę. I Ozzy potrafił to zrobić wspaniale. Myślę że właśnie Ozzy był tym z całej naszej czwórki który miał największy wpływ na to jak brzmiał zespół Black Sabbath w tamtych latach"- Geezer Butler o wkładzie Ozzy'ego w muzykę Black Sabbath

- "Nigdy nie spotkałem kogoś takiego jak Ozzy. On może być najprzyjemniejszym facetem na Ziemi a zaraz potem może przypominac wrzód na dupie" - Bill Ward

- "Na świecie jest tylko jeden Ozzy Osbourne. Dzięki Bogu." - Tony Iommi

- "Ozzy jest w porządku. Ma duże poczucie humoru." - Muniek Staszczyk (T'Love)

- "Ozzy wcale nie jest takim facetem jak myślą o nim ludzie. Jest niezwykle miłym facetem który w każdej sytuacji potrafi się zachować." - Don Airey

- "Uwielbiam Ozzy'ego !" - Ian Gillan (Deep Purple)

- "Ozzy jest normalnym facetem. Kiedyś bardzo ostro się bawił i robił różne głupie rzeczy szokował publiczność na scenie nie miał prawie hamulców. Kiedy rozstawał się z nami chciał osiągnąć więcej. Miał ambicje i nie można go za to winić. Przez te lata solowej kariery zrobił swoje i wiedział że czas wracać. Dlatego gramy razem stąd tytuł płyty "Reunion". Wielu ludzi myśli że to zwykły świr - to nieprawda. On jest bardzo zabawny ma niesamowite poczucie humoru. Jeśli kiedykolwiek robił coś głupiego wynikało to z jego uzależnień. Teraz dojrzał i dopiero można oceniać go jako człowieka w pełni ukształtowanego. Ale nawet wtedy gdy urywał główki gołębiom był sobą. Może był trochę szalony wariacki ale taka była też nasza muzyka. To wszystko działo się na granicy snu i rzeczywistości" - Tony Iommi

 


     FanKlub
     Forum

     Adresy
     Ankiety
     Artykuły
     Download
     Galeria
     Książki
     Lista Przebojów

     Księga Gości
     Autorzy
     Historia Strony

     Teleport